„Dark Void” to gra przygotowywana przez Airtight Games która światło dzienne ujrzeć ma dopiero w listopadzie 2009r. Mimo tego, że do premiery zostało jeszcze trochę czasu to cały czas do Internetu i tym samym, nas – graczy, docierają nowe wiadomości i ciekawostki na jej temat. Dark Void jest pierworodnym dzieckiem Airtight Games, które składa się również z członków dawnego Microsoft Game Studios, którzy stworzyli np. taki tytuł jak „Crimson Skies: High Road to Revenge”.
Wiele osób ma spore nadzieje co do tej gry, gdyż już w trailerach zapowiadających przedstawia się ona co najmniej obiecująco. Nie widać może szczegółów i pełnej dynamiki akcji ale wyróżnić można już wiele czynników składających się na tą grę. Ale zacznijmy od fabuły.
Gra ma opowiadać o dość oryginalnej historii więc plus na samym początku za nie tuzinkowość scenariusza. Otóż pewien pilot imieniem Will (który jest głównym bohaterem i tym samym postacią którą w grze kierujemy) z powodu awarii swojego samolotu musiał wykonać awaryjne lądowanie. Nie ma w tym nic ciekawego jeżeli by nie wspomnieć, że miejsce gdzie wylądował to sam środek trójkąta bermudzkiego. Mit? Przesadzone historie? No cóż, tak czy siak dla nas nie okazuje się on fikcją. On po prostu działa. A jaki wpływ ma na naszego bohatera? Otóż ogromny. Will odnajduje portal prowadzący do innego wymiaru. Szybko okazuje się, że nie jesteśmy jedynymi pechowcami znajdującymi się w nowych warunkach. Wśród wszystkich istot żyjących w nieznanym wymiarze wyróżniamy ocalonych (czyli osoby którym udało się przeżyć katastrofy i jakoś poruszają się po nieznanym świecie) i pochodzących z kosmosu przedstawicieli frakcji Watchers, która wedle starożytnych wierzeń odpowiada za stworzenie ludzkiej rasy. Naszym zadaniem jest przeprowadzenie Willa przez cały ten jarmark w jednym kawałku i odszukanie powrotnej drogi do domu.
Akcja gry osadzona jest w dalekiej przyszłości gdzie już nikogo nie dziwi metaliczna zbroja z wyrzutnią rakiet na plecach czy silnikami odrzutowymi, nie wspominając o spotkaniach z obcymi na porządku dziennym. Sterując naszym graczem poruszać się będziemy po lądzie jak i w powietrzu (dzięki tzw. jetpack`owi możliwe jest latanie także swoboda ruchów w pionie i poziomie gwarantowana).
Ogólnie rzecz biorąc gra będzie nam przynosić frajdę przede wszystkim dzięki typowej strzelance, czyli jednym słowem będziemy pakować w kosmitów tony żelaza co ma być gwarancją dobrej zabawy i świetnie spędzonego czasu. Jeśli połączymy z tym możliwość fantastycznego poruszania się w powietrzu dzięki jetpack`owi, wiele różnych tricków takich jak porywanie statków kosmicznych i wyrzucanie z nich obcych czy walki na skalnych półkach, korzystanie z broni palnej i wszelakiej innej to dostajemy całkiem ciekawą mieszankę, której szanse na sukces rosną z każdą minutą jej powstawania. Ciekaw najbardziej jestem wymagań systemowych gry, czy będzie można poszaleć także na tych nieco słabszych PC-tach czy dostaniemy prawdziwe arcydzieło techniki potrzebne do odpalenia komputera za worek pieniędzy. Bądźmy dobrej myśli.
Jedno wiemy na pewno – w Dark Void dostępna będzie jedynie opcja singleplayer, także wszyscy miłośnicy multiplayera już teraz muszą sięgnąć po chusteczki. Miejmy nadzieje, że rozgrywka w pełni zrekompensuje wam Internetowe wojaże.
Oprawą graficzna Dark Voida opiera się na silniku Unreal Engine 3 i wraz z dynamiczną muzyką stanowi o cyberpunkowym klimacie całego projektu. A jeśli już wspomnieliśmy o grafice to trzeba powiedzieć, że jest ona na dość wysokim poziomie. Można to na razie stwierdzić jedynie dzięki trailerom, ale zapowiada się ciekawie (stąd moje obawy o wymagania systemowe).
Podsumowując Dark Void to produkcja, która powinna odnieść sukces na rynku. Wiadomo o niej na razie nie dużo, ale miejmy nadzieje, że nas nie zawiedzie. Z tego co widzimy i wiemy nie powinniśmy być rozczarowani efektem końcowym.